1,6 mil views, 24 likes, 15 loves, 1 comments, 11 shares, Facebook Watch Videos from Amelia&Aaron- Wodogłowie&Mukowiscydoza: CZYTAJ DO KOŃCA Ta mała Brudne dziecko = szczęśliwe dziecko. Jeśli ktoś wątpi, zobaczcie na buźki naszych najmłodszych. Myszki poznały dziś kolory jesieni, które utrwaliły podczas zabawy z farbami. Okazało się, że To że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko to wiemy my, nasi dziadkowie i pradziadkowie i dzięki bogu coraz częściej rodzice współcześni również podąż Zarejestruj się Zaloguj się Radość z bycia dzieckiem ♥ Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko :) Zabawa w błocie :D | Radość z bycia dzieckiem ♥ Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko :) | By Stylowe dziecko mam - Facebook . Czy brudne dziecko naprawdę jest szczęśliwe? Fakty i mity o myciu niemowląt Pierwsze kąpiele dziecka mają więcej funkcji niż tylko utrzymywanie go w czystości. To także sposób na zacieśnianie więzi, relaks i… często powód do stresu dla rodziców i malucha. Posłuchajcie rozmowy Martyny Wyrzykowskiej i Anny Zimny-Zając, które rozprawiają się z popularnymi opiniami na temat tego, jak powinna wyglądać codzienna pielęgnacja noworodka i co należy w niej zmieniać w kolejnych miesiącach jego życia. Moim zdaniem tytułowe przysłowie ma w sobie dużo prawdy, a po niedzielnych zawodach mam propozycję na jego modyfikację: "Brudne dzieci i brudni rodzice, to szczęśliwa rodzina".Fot.: Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaW zeszłą niedzielę tj. w ramach Runmageddon Arena Gliwice miał debiut nowej kategorii biegów. Kategorii, która jest bardzo potrzebna, a niewielu organizatorów ją proponuje. Runmageddon na szczęście włączył ją do swojej i tak już bogatej listy biegów, i w Gliwicach swój debiut miała formuła "Family".Nie byłbym sobą, gdybym razem z 11 letnim synem nie sprawdził tej dlaczego uważam, że taka formuła rodzinna jest ważna? Dlaczego mi jej brakuje skoro przecież są Kidsy i formuła Kids to za szczerze mówiąc nie jestem przekonany do formuły Kids. Nie ważne czy to Runmageddon, Barbarian, Spartan czy jeszcze coś innego. Biegi dla dzieci oparte są na czystej rywalizacji, a dzieci w wieku kilku lat są bardzo emocjonalne i często nie radzą sobie ze stresem związanym z takim startem i reakcje dzieci częściej niż radość z drugiego lub trzeciego miejsca obserwowałem traumę, płacz, histerię. Nie wiem, może miałem pecha, ale obserwując reakcje dzieci miałem wrażenie, że jest jedno dziecko, które się cieszy, a pozostałe niestety każde dziecko jest inne, jedne lepiej sobie z tym radzą, inne gorzej. Mimo wszystko jeśli chcemy, aby dzieci wracały do sportu z uśmiechem na twarzy to muszą mieć dobre wspomnienia z tym związane. Sport to dla nich powinna być zabawa, rozrywka, Kids nie zawsze spełnia te założenia, gdyż dzieci ścigając się ze sobą bardzo sie nakręcają i każde chce wygrać, a niewiele z nich potrafi przegrywać - to po prostu taki by było jednak, gdyby dzieci mogły biegać i pokonywać przeszkody, ale bez już tej zawziętej rywalizacji? Bez pomiarów czasu i złotych medali. Co by było gdyby dzieci mogły spędzić aktywnie czas razem z najbliższymi im osobami, nie patrząc na inne dzieci. Wtedy... bylibyśmy na formule Family by jest Runmageddon Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaRunmageddon Family łączy pokolenia, tutaj rodzina biegnie razem ramię w ramię, razem pokonuje dystans oraz przeszkody, rodzic pomagający dziecku pokonać przeszkodę buduje więź, poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Dzieci skupiają się na swoich rodzicach, wujkach, dziadkach itd, znika ta szaleńcza rywalizacja, a zamiast niej obserwowałem radosne rodziny, które wspaniale się wspólnie bawiły. No dobra 99% rodzin, w dalszym ciągu zdarzają się "mega ambitni" rodzice, ciągnący swoje dziecko za rękę, które fruwa za nimi niczym chorągiewka popłakując, że jest zmęczone i chce do domu, a rodzic na to, że to wcale nie prawda i że jest fajnie...na szczęście to trochę pofilozofowałem. Nie musisz się ze mną zgadzać co do oceny biegów dla dzieci na czas. Jeśli jednak masz dziecko, albo chrześniaka/chrześniaczkę lub kogoś w rodzinie kto jest dzieckiem - to możesz, a nawet powinieneś/powinnaś spróbować formuły Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaNa początek kilka suchych faktów. Jako rodzina/drużyna moze wystartować max. 5 osób. W drużynie musi być min. jeden dorosły i jedno dziecko, pozostałe 3 miejsca można, ale nie trzeba obsadzić już dowolnie dorosłymi lub jest tak skonstruowany, że płacimy podstawę za jednego zawodnika, ja płaciłem 109 pln, a nastęnie za każdego kolejnego plus 40 pln, opłaca się więc biec wiekszą rodziną. Family w jak wygląda w praktyce taka formuła w przypadku Runmageddon? Czy RMG robi to dobrze? Już wyjaśniam na własnym przeciwieństwie do Kidsów, które start i biuro miały w innym miejscu niż Runmageddon dla dorosłych, formuła Family odbywała się tak jak Intro czy Rekrut częściowo na Arenie Gliwice. Uważam, że to było świetne startu i mety zorganizowana na płycie hali Arena była klimatyczna, światła, dźwięk, ekrany LCD, przeszkody, publiczność - wszystko to robiło super Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaJeszcze lepiej, że na strefę startu wchodziło się tak jak na każdy Runmageddon, czyli był Pan Snikers i można było przybić z nim pionę. Dalej było tylko lepiej, rozgrzewka razem z Gosią Wzorek aka @fit_zołza, z głośników leci zespół Chupa i ich mega energetyczny kawałek:Potem odliczamy 10,9,8...3,2,1 ze wszystkich stron dym i ruszamy do przodu. Na spokojnie, bez przepychanek, jesteśmy tu dla zabawy, wokół nas inne rodziny z dziećmi w wieku od lat kilku do kilkunastu z takim samym Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaTrasa to zmodyfikowany (skrócony Rekrut) pierwsza przeszkoda dość na poważnie 2 metrowa ściana, na szczęście są ułatwienia, wolontariusze, a z tyłu gruba warstwa materacy. Kolejne przeszkody to przeskok na rurką, wulkanizator, czarna wdowa ( super zabawa da dzieciaków).Fot.: Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaPo chwili biegu słyszę już szczęk 30 kg łańcuchów, więc wiem co będzie następną przeszkodą, tego czego nie wiem, to fakt, że dzieci dostaną kilku kilogramowe worki z piaskiem jako obciążenie na rundzie siłowej - nie ma miękkiej gry :). Później były przeszkody z Rekruta jak ścianka z łańcuchów czy helikopter obok których postawiono niskie ścianki jako przeszkody dla Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaDalej kilka prostych przeszkód i niespodzianka...zejście do rzeczki płynącej przez park, nawet na Rekrucie takich atrakcji nie było. Dla dzieci to była fajna atrakcja, trochę błotka i okazja by zrobić coś czego normalnie się nie robi, czego rodzice zabraniają, a tu proszę - razem z tatą i mamą można wskoczyć do rzeczki/błotka. Aby nie było za łatwo to po drodze jest rozwieszona siatka - trzeba się więc schylić lub iść na Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaPrzed wbiegnięciem na halę jest jeszcze siatka na trójkątnej ramie w wersji dla dorosłych i dla dzieci - fajne to. Potem biegamy po Arenie, trochę po schodach w górę i w dół i na sam koniec tuż przed metą mamy multirig ponownie wersji dużej i Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaPo przekroczeniu linii mety, oczywiście medale (i to takie łączone) i wspólne zdjęcia na ściance razem ze słynnymi hasłami na Klaudia Wysocka Fotografia & Socios SilesiaOgólnie ponad 3 km dobrej zabawy, bez pomiaru czasu (mam nadzieję, że tak zostanie), bezcenne wspomnienia i rodzinne mi się ta formuła podoba :)Czy może być lepiej?Czy można coś jeszcze poprawić? To co bym zmienił to więcej przeszkód typu duża i mała. Tzn jeśli dorosły ma do pokonania przeszkodę helikopter to obok powinna stać jej mini wersja, to samo dotyczy ściany z łańcuchów, ogólnie ścianki tez powinny być w dwóch wersjach. Na to zwrócił uwagę mi mój syn, który był delikatnie zawiedziony, że tata ma fajną przeszkodę, a on zwykłą przeszkody w wersji mini i maxi to byłby wyróżnik w rodzinnych biegach przeszkodowych. Z tego co wiem to taką formułę ma między innymi Biegun, ale tam brakuje podziału na przeszkody dla dużych i małych formuła Family chwyci to myślę, że Runmageddon dorobi się takich przeszkód. A widząc pełne fale, to wiem, że chwyciła, plus mam nieoficjalne info, że Runmageddon wprowadzi falę Family do swoich innych wydarzeń jeszcze w tym Klaudia Wysocka, FB: @klaudiawysockafotografiaEkipo Runmageddon, jako rodzic dziękuję, że mogłem razem z dzieckiem przeżyć super przygodę, a przy okazji stworzyliście sobie nowego fana, który już wierci mi dziurę w brzuchu, kiedy następny Runmageddon, a pod nosem wyśpiewuje refren pieśni z rozgrzewki. PodsumowanieFala Family to świetny sposób na aktywny sposób spędzenia czasu z dzieckiem, a dla RMG przy okazji genialnych ruch marketingowy i kolejny sposób po Kids i Junior na "wyhodowanie" sobie przyszłych klientów :) Ja to kupuję w całości, jak tylko będzie jeszcze więcej przeszkód w wersji dużej i małej to już nie będzie się czego że przeczytaliście tą relacje i dotarliście aż do samego końca, gdybym miał jednak opisać tą formułę jednym zdaniem to najlepsze podsumowanie usłyszałem od swojego syna: "Tato, teraz już wiem co ty widzisz w tych biegach przeszkodowych".#runmageddon #family #kids #junior Każdy zna powiedzenie "brudne dziecko to szczęśliwe dziecko" i zapewne nic w tym zdanku nie byłoby nadzwyczajnego, gdyby nie fakt że chyba nie każda mam może to zastosować względem swojej pociech. Bo o ile chodzi o dzieci cudze to często mówimy " no daj spokój przecież to tylko dziecko" , "ubranka można wyprać", "no zobacz czy to nie słodkie?" ...ale czy mamy chcą to usłyszeć?. Na co komu to pocieszanie, odwracanie kota ogonem od faktu dokonanego i mydlenie oczu że to takie śliczne, normalne, błahe i paradoksalne. Gdy my chcemy mieć dzieci "idealne" czyste, nieskazitelne, lepsze od innych, a przynajmniej takie ładne jak u mam blogerek modowych , gdzie "och" , "ach" ułożone dzieci noszą czapkę/opaskę cały dzień(bez jęczenia), jedzą lody które nie ciekną po ręku a gofry z bitą śmietaną nigdy nie spadają na nowe spodnie. Do tego wszystkiego, dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie kupy na trawnikach znikają przed w stąpnięciem dziecka na skażony teren a kałuże rozstępują się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przecież takie brudne dziecko to oznaka naszej nieudolności , naszego braku kompetencji w byciu matką perfekcyjną w zaniedbywaniu dziecka. Plama? Dziura? ooooo nie może być !!!! Co ludzie powiedzą? I matka sfrustrowana i załamana bo wszystkie dzieci wokoło śliczne, czyściutkie a nasze znów dało popis, ślizgając się na trawie, albo wylało na siebie całą kaszkę. A przecież mama prosiła, mówiła upominała (o zgrozo) przy ludziach i co ? I nic, znów wychodzi na to, że na matkę się nie nadaje. Najgorzej jest przy pierwszym dziecku. Dmuchasz, chuchasz, wycierasz, myjesz, sprzątasz, przebierasz, dezynfekujesz, wyparzasz, sterylizujesz......przy drugim zauważasz że brudna zabawka wcale nie jest aż tak groźna, a zabawa w piaskownicy nie zawsze musi kończyć się chorobą pasożytniczą. Przy trzecim, zabawy w błocie to już nic nadzwyczajnego(bywają gorsze zabrudzenia) Bo wiecie, do roli Matki , brudnego ale szczęśliwego dziecka trzeba dojrzeć. Trzeba wrócić wspomnieniami do swojego dzieciństwa (mimo że teraz inne czasy) przerobić to na swoje i spojrzeć na to DZIECKO jak na siebie. Przypomnieć sobie te cudowne zabawy w wielkich kałużach po burzy, lepienie pączków z błota czy budowanie zamków z mokrego piasku. To fantastyczne odkrywanie świata i zdobywanie nowych doświadczeń. A w przeszłości to dziecię wywołujące w Tobie czasem tak skrajne emocje zwykłym brudzeniem, będzie odszukiwać wśród wspomnień właśnie te chwile cudownych BRUDNYCH zabaw. Doceni twój wysiłek i będzie ci niezmiernie wdzięczne że pozwoliłaś sprawdzić jakie to szczęście czasem się wybrudzić. Co z tego, że nie założysz już nigdy tej ulubionej przez Ciebie sukienki córeczce, bo plamy z jagód nie chciały się sprać , cóż z tego że idąc ulicą pół miasta kiwa z politowaniem głową na widok twojego dziecka z plamami błota na białej kurteczce ... szczerze miej to w nosie, pomyśl o tym że niektóre dzieci nie spróbują tego co twoje dziecko,nie poznają zapachu mokrej czarnej ziemi, nie poczują w dłoniach cudownie lepkiej marmolady , nie wyliżą z miski resztek kremu do ciasta . BĄDŹ dumna i SZCZĘŚLIWA , to właśnie twoje dziecko będzie pełne pozytywnych wspomnień i doświadczeń !! Nie dajmy się zwariować, współczesnym mediom i kreowanemu przez nie , wizerunkowi współczesnej "idealnej" rodziny, lśniącej czystej i nieskazitelnej, bez plam i wszystkiego co się z tymi plamami wiąże. Życie to nie reklama środków czystości. A mój sposób na plamy i pranie, poruszę innym razem bo to temat rzekaaaaa..... PS: miało być inne hardkorowe foto, ale zginęło dziwnym trafem z karty pamięci ....jeszcze Was kiedyś uraczę "czyściutką" Le ;) Czy brudne dziecko to szczęśliwe dziecko? Ile jest prawdy w powiedzeniu „dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe”? DLaczego „brudne” zabawy wpływają korzystnie na rozwój przedszkolaków? Aby się przekonać, wystarczy poobserwować jakie zabawy sprawiają dzieciom najwięcej frajdy. Okaże się, że są to w większości zabawy uważane za „brudne”. Oprócz dziecięcej radości, stoi za nimi kilka innych istotnych korzyści dla rozwoju dziecka. Rozwój motoryczny Dzieci lubią się brudzić. Zabawa piaskiem, błotem, skakanie po kałużach – to ulubione zabawy przedszkolaków na świeżym powietrzu. Nie ma na nie lepszego czasu niż dzieciństwo. Dorosłym już „nie wypada”. Warto pamiętać, że swobodna, może nawet nieco szalona zabawa na świeżym powietrzu doskonale wspiera prawidłowy rozwój motoryczny dziecka, zapobiegając otyłości oraz wadom postawy. Integracja sensoryczna To, że dziecko skacze po łóżku, wspina się na meble, czy tapla w błocie – to nie tylko zabawa. To również ważny bodziec wspierający rozwój jego układu nerwowego. Zdarza się, że dziecko intuicyjnie preferuje pewne zabawy, szukając bodźców potrzebnych jego układowi nerwowemu. Natura podpowiada jak zrekompensować braki. Pewne bodźce mogą okazać się zbyt silne (np. kisiel oblepiający małe rączki), a inne w sam raz (np. zabawa w kałuży). Jeśli dziecko silnie reaguje na bodźce, warto je obserwować, a jeśli objawy będą nas niepokoić – rozważyć diagnozę w kierunku zaburzeń SI. Twórcza zabawa Zabawa w błocie może być formą sztuki 😉 To samo dotyczy prac plastycznych z użyciem farb, kleju, plasteliny, piasku kinetycznego. Kiedy podczas tych aktywności dziecko musi pilnować, aby nie pobrudzić odzieży, jego działania są w istotny sposób ograniczone, a kreatywność przyblokowana. Co to za zabawa, kiedy non stop trzeba uważać, aby się nie ubrudzić? Przedszkolaki dopiero uczą się precyzyjnych ruchów. Lepiej, aby dziecko skupiło się na rysunku lub zamku z błota, niż na własnym wyglądzie. Nauka higieny Nie ma obaw, dziecko nie stanie się niechlujne! Jeśli rodzic obawia się o zniszczenie nowych ubrań, warto do przedszkola zaopatrzyć dziecko w odpowiednią odzież. Może być trochę podniszczona, „spisana na straty” 😉 Ważne, aby dziecko nie bało się jej pobrudzić. Z naszych obserwacji wynika, że dzieci doskonale czują, że sa ubłocone lub przemoczone. Uczą się, że należy się przebrać, a mokre, zabłocone ubrania powiesić na kaloryferze do wyschnięcia. Dlatego nauczyciele pozwalają dzieciom na szaloną zabawę w kałużach, lecz w żadnym wypadku nie jest to z ich strony zaniedbanie. Pedagogika montessoriańska zakłada zapewnienie dzieciom pewnej autonomii, która umożliwia im samodzielne podejmowanie decyzji i budowanie pewności siebie bez zewnętrznej oceny. Zdrowie i odporność Tutaj zarówno rodzice, jak i nauczyciele, starają się znaleźć złoty środek. Z jednej strony wiemy, że kontakt z brudem i drobnoustrojami jest niezbędny do budowania silnego układu immunologicznego, a wychowanie w sterylnych warunkach może przynieść więcej szkody niż pożytku. Z drugiej strony obawiamy się tzw. chorób brudnych rąk. Jak chronić dziecko przed chorobami, aby nie wyrządzić więcej szkody niż pożytku, a jednocześnie nie odebrać mu dzieciństwa? Warto zachować tu zdrowy rozsądek i wpajać dobre nawyki: mycie rąk przed posiłkiem czy nie wkładanie do buzi brudnych rąk oraz przedmiotów znalezionych na podwórku. Czasem warto odpuścić Rodzice dzieci mają różne poglądy na kwestię swobodnej zabawy i czystości dzieci. Jedni twierdzą, że błoto jest nieodłącznym elementem szczęśliwego dzieciństwa, inni mają obawy, że dziecko się przeziębi lub będzie w przyszłości niechlujne. Warto wziąć pod uwagę wspomniane powyżej korzyści rozwojowe, zaopatrzyć dziecko w ubrania, których nie będzie żal pobrudzić i od czasu do czasu pozwolić mu wyszaleć się w „błotku” lub pobrudzić farbami od stóp do głów. Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko! Przeczytaj również: >> Dzień w przedszkolu Montessori >> Montessori w domu – proste zabawy dla dzieci w wieku 3-6 lat >> Odwiedź nasz INSTAGRAM

brudne dziecko to szczęśliwe dziecko